W sumie potrawa ta dla niektórych nie jest bigosem. No fakt, trochę się różni, prócz kiełbasy nie ma w niej mięsa, grzybów, koncentratu itd. Ale ja i tak nazywam ją bigosikiem.
Składniki:
- 2 główki młodej kapusty
- 4-5 pętek kiełbasy
- duża cebula
- sól
- pieprz
- pieprz ziołowy
- olej
Cebulkę obieramy, kroimy w kostkę. Wyciągamy duuży garnek, wlewamy do niego trochę oleju, rozgrzewamy, po czym wsypujemy cebulkę.
Następnie kroimy kiełbasę, dowolnie, w kostkę, plasterki lub półplasterki - wedle uznania, dodajemy do cebuli i smażymy do zarumienienia.
Kapusty drobno szatkujemy, kiedy kiełbasa z cebulą się zarumienią, dodajemy do nich kapustkę. Solimy i smażymy wszystko razem, na wolnym ogniu, dość często mieszając.
Można dodać trochę wody i dusić wszystko do miękkości, ale można również i bez wody smażyć, ale wtedy trzeba stac przy garnku, mieszać i pilnować, żeby się nie przypaliło.
Na koniec doprawiamy pieprzami i solą, jeśli tej jest za mało.
Na koniec doprawiamy pieprzami i solą, jeśli tej jest za mało.
Taką młodą kapustkę można też doprawić koperkiem, ja czasami tak robiłam, wtedy jeszcze bardziej wydobędzie się jej świeży, letni smak :)
Polecam.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz