wtorek, 2 sierpnia 2016

36. Leczo po mojemu

Kolejny dla mnie smak lata to leczo, absolutnie. W tytule dodałam "po mojemu" gdyż spotkałam się z różnymi wersjami leczo.
Jest to danie węgierskie, które powinno opierać się głównie na papryce. Jednak co kucharka, to inny przepis :)
Spotkałam się z leczo w wersji bardziej płynnej, coś o konsystencji zupy, lecz szczerze mówiąc nie przypadło mi to do gustu. Jak dla mnie leczo to danie jednogarnkowe, dość gęste.
 Jak dla mnie i domowników musi być w nim dużo kiełbasy i dużo cukinii. W tym roku dopracowałam je jeszcze dodając pieczarki i świeże pomidory - zamiast koncentratu. 

Składniki: 
  • 4 pętka kiełbasy
  • 2 duże cukinie
  • duża czerwona papryka
  • zielona papryka ( można zastąpić białą lub żółtą lub pominąć, dodając wówczas więcej czerwonej)
  • duża cebula
  • 7-8 pieczarek
  • 2 duże dojrzałe pomidory
  • sól
  • pieprz
  • 3 łyżki oleju
Przygotowanie potrawy zaczynamy od obrania cebuli i pokrojenia jej w kostkę. Kiedy to zrobimy, wlewamy do garnka olej i wrzucamy ją. Następnie kroimy kiełbasę (dowolnie w plasterki, półplasterki lub kostkę). Dodajemy do cebulki i smażymy, mieszając co jakiś czas, żeby cebula się nie spaliła. Kroimy dowolnie pieczarki i dodajemy do garnka. Smażymy aż kiełbaska się przysmaży i pieczarki zrobią się miękkie. 
Obieramy cukinię, Przekrawamy ją na 4 części i wykrawamy miękki środek z gniazdami nasiennymi. Następnie kroimy ją w kostkę i dodajemy do garnka. 
Z papryk wykrawamy gniazdo i kroimy w kostkę, po czym wsypujemy do garnka. 
Wszystko razem mieszamy, zmniejszamy ogień na średni i gotujemy. 
Pomidory obieramy ze skórki, kroimy i dodajemy do reszty składników. W tym momencie powinien się wytworzyć sok, jeżeli jednak danie w garnku będzie zbyt gęste i będzie się przypalało do dna, wlewamy trochę wody. Jeżeli nie, to dusimy na średnim ogniu wszystko w sosie własnym. 
Dodajemy soli i pieprzu do smaku. 
Dusimy dopóki warzywa nie będą miękkie. 
Efekt końcowy wygląda tak oto:




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz