U mnie na dzień dzisiejszy kasza manna na obiad nie sprawdziła by się, no chyba że mieszkałabym sama. ;)
Ale jako deser, czy mleczne śniadanko, jak najbardziej.
Jagódki na kaszy mannej, to dzieło mojej babci - niestety, na to przepisu nie podam, bo sama jeszcze nie robiłam <wstyd> :P
Ale za to podam przepis na kaszkę mannę o konsystencji półpłynnej, takiej jak budyń, bo taką lubię najbardziej :)
Składniki: (ciężko podawać mi je proporcjami, bo ja najczęściej robię ją już na oko, ale mniej więcej jest to tak: )
Ale za to podam przepis na kaszkę mannę o konsystencji półpłynnej, takiej jak budyń, bo taką lubię najbardziej :)
Składniki: (ciężko podawać mi je proporcjami, bo ja najczęściej robię ją już na oko, ale mniej więcej jest to tak: )
- szklanka mleka
- 3 łyżki kaszy manny
- płaska łyżka cukru lub miodu
Mleko zagotowujemy, dodajemy cukier lub miód i kaszę mannę. Zmniejszamy ogień, gotujemy do zgęstnienia od czasu do czasu mieszając :)
Zdejmujemy, wlewamy do miseczki, dodajemy jagódki, inne ulubione owoce bądź bakalie :)
Zdejmujemy, wlewamy do miseczki, dodajemy jagódki, inne ulubione owoce bądź bakalie :)
Smacznego :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz