poniedziałek, 15 sierpnia 2016

42. Deser lodowy z Kinder Bueno.

Dzisiaj przy święcie taki deserek lodowy. Bardzo prosty i dość szybki w przygotowaniu. Jednak bardzo efektowny jeżeli chodzi o podanie... i smak również.
Żaden kulinarny wyczyn co prawda, trochę półproduktów, aczkolwiek od czasu, do czasu, z braku laku jak i czasu można sobie przygotować, kiedy się coś naprawdę chcę... :)

Składniki:
  • lody - smak wedle uznania :)
  • śmietanka 30%
  • pół tabliczki mlecznej czekolady
  • ulubione owoce (najlepiej te kwaśniejsze tj. truskawki, borówki, maliny, wiśnie, porzeczki )
  • batonik Kinder Bueno lub waflowa rurka 
Lody nakładany do pucharków/miseczek. Schłodzoną śmietankę 30% ubijamy, ubitą przekładamy na lody. Owoce kroimy na połówki (chyba, że są małe tak jak jagody, borówki czy porzeczki). Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej. Na bitą śmietanę układamy owoce polewamy roztopioną czekoladą.
Batonika rozwijamy przekrawamy na pół i wbijamy w bitą śmietanę.

Można podawać... Smacznego :) 




czwartek, 11 sierpnia 2016

41. Cukinie faszerowane i zapieczone.

Dzisiaj dla odmiany coś obiadowego, bo ostatnio trochę tu nam za słodko się zrobiło :)

Cukinie faszerowane mielonym mięskiem ze smakowitymi dodatkami. Akurat mamy sezon na cukinie, która to jest dość tania. Mi ostatnio udało się kupić na bazarku 2 ogroooooomne cukinie tylko za 4zł. :)
Przepis ten jest moim autorskim i polecam go bardzo, jeśli znudziły Wam się standardowe obiady składające się z zupy lub ziemniaków i mięcha.

Składniki na 3 średniej wielkości cukinie (czyli na 6 takich kawałków widocznych powyżej)
  • 3 średniej wielkości cukinie
  • 500g mielonego mięsa (dowolnego, u mnie była to łopatka wieprzowa)
  • 100g (paczuszka) ryżu
  • duża cebula
  • średnia marchewka
  • 5 średniej wielkości pieczarek
  • 2 małe pomidory'
  • kawałek żółtego sera do posypania
  • sól
  • pieprz czarny i ziołowy
  • majeranek
  • zioła prowansalskie
  • ostra papryka
Jeżeli ktoś lubi, można użyć też papryki. U mnie nie było takiej potrzeby, z racji upodobań domowników. 


Gotujemy ryż, wg przepisu na opakowaniu. 
Myjemy cukinie.
Dużą cebulę obieramy i kroimy w dość grubą kostkę. Przygotowujemy sobie duuużą patelnię.  Na patelni rozgrzewamy olej, smażymy cebulę, posypujemy szczyptą soli, żeby szybciej zmiękła i nabrała fajnego smaczku.  
W tym czasie obieramy jedną średnią marchewkę i tarkujemy na dużych oczkach. Wrzucamy na patelnię do cebulki. 
Myjemy 5 średniej wielkości pieczarek, kroimy w dowolne kawałki i wrzucamy na patelnię. 
W tym czasie cukinię przekrawamy na pół, łyżką wydrążamy pestki (wyrzucamy) i miąższ (zostawiamy), obieramy ze skórki  także 2 małe pomidory. 
Jak cebulka z marchewką  i pieczarkami się już troszkę się przesmaży wrzucamy na patelnię 50dkg miesa mielonego z łopatki. Solimy, pieprzymy, smazymy. Kiedy mięsko się usmaży dodajemy miąższ cukinii, a po chwili pokrojone dowolnie pomidory. Smazymy jeszcze chwilkę. 
Wyciągamy sobie dużą miskę, wrzucamy do niej zawartość patelni i ugotowany wcześniej ryż. Mieszamy i doprawiamy . Jeśli chodzi o doprawienie to pełna dowolność, ja użyłam soli, pieprzu czarnego, pieprzu ziołowego, majeranku, ziół prowansalskich i ostrej papryki. 
Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Naczynie wykładamy folią aluminiową skarpiamy kapką oleju . Pozostało tylko wypełnić farszem wcześniej obrane cukinie. Tarkuemy na grubych oczkach żółty ser, posypujemy cukinię i wrzucamy do piekarnika.
(cukinie przed posypaniem serem)


Pieczemy aż ser się rozpuści a cukinia zrobi się miękka, czyli około 20-30 minut J


Smacznego dania! Polecam! 


środa, 10 sierpnia 2016

40. Kasza manna z jagodami - pomysł na śniadanie cz. 4

Kolejny z cuuudnych smaków dzieciństwa. Taką kaszkę mannę serwuje sobie często na śniadanie, choć w moim rodzinnym domu babcia i ciocia robiły ją często.... na obiad :)
U mnie na dzień dzisiejszy kasza manna na obiad nie sprawdziła by się, no chyba że mieszkałabym sama. ;)
Ale jako deser, czy mleczne śniadanko, jak najbardziej.

Jagódki na kaszy mannej, to dzieło mojej babci - niestety, na to przepisu nie podam, bo sama jeszcze nie robiłam <wstyd> :P
Ale za to podam przepis na kaszkę mannę o konsystencji półpłynnej, takiej jak budyń, bo taką lubię najbardziej :)

Składniki: (ciężko podawać mi je proporcjami, bo ja najczęściej robię ją już na oko, ale mniej więcej jest to tak: )
  • szklanka mleka
  • 3 łyżki kaszy manny
  • płaska łyżka cukru lub miodu
Mleko zagotowujemy, dodajemy cukier lub miód i kaszę mannę. Zmniejszamy ogień, gotujemy do zgęstnienia od czasu do czasu mieszając :)
Zdejmujemy, wlewamy do miseczki, dodajemy jagódki, inne ulubione owoce bądź bakalie :) 

Smacznego :) 


wtorek, 9 sierpnia 2016

39. Deser z resztek brownie, bitej śmietany i malin :)

Dzisiaj tak odchodząc troszkę od letnich smaków - choć poniekąd w tym deserze też ich trochę będzie (maliny), danie z "tych zaległych" :)
W sumie tytuł zdradza już wszystko, za wiele nie będę musiała pisać.
Przepis ten powstał na szybko w mojej głowie, kiedy zostały mi resztki ciasta, do którego link tutaj. Jeden z pierwszych przepisów na ciasta na moim blogu.
W sumie równie dobrze to brownie można zamienić na każde inne ciasto np. biszkopt lub inne, które nie do końca Wam wyjdzie. Można też zamienić je na ciastka bardzo dobrze sprawdzą się tu biszkopty lub pokruszone herbatniki. 
Owoce można również modyfikować pod siebie lub pod porę roku :) Dobrze by było gdyby były trochę kwaskowate, to przełamie słodycz pozostałych składników. 

Składniki na deser w mojej wersji:
  • 2 kawałki pozostałego brownie
  • 200ml śmietanki 30%
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  • maliny
  • pół tabliczki gorzkiej czekolady
Brownie kruszymy na dno naczynia, w jakim będziemy podawać deser.
Śmietankę 30% ubijamy z cukrem pudrem, dajemy na ciasto. 
Układamy owoce. 
Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej i polewamy. 

To wszystko! Takie proste a taakie pyszne. No i trzeba przyznać, że bardzo ładnie się prezentuje :) 


czwartek, 4 sierpnia 2016

38. Mus jabłkowy z papierówek.

Kolejny smak lata to papierówki :) Pamiętam, jak w sąsiedztwie mojego rodzinnego domu mieszkała starsza Pani, która miała trzy drzewka papierówek, którymi to zawsze nas obdarowywała. Mmm :) A moja babcia robiła z nich taki oto właśnie mus, który mogłabym jeść łyżkami, ot tak po prostu bez niczego. Można go też wykorzystać do ciasta lub deserów. Idealny sposób aby zamknąć smak letnich papierówek w słoikach i delektować się nim zimą.

Składniki:
  • 3kg jabłek
  • 1/4 szklanki wody
  • 3 łyżki cukru
opcjonalnie cynamon. 

Jabłka te były same w sobie tak słodkie, że w zupełności wystarczyło tylko tyle cukru. Jego ilość jak zwykle można modyfikować wg własnych upodobań. 
Przygotowanie rozpoczynamy od obrania jabłek, pokrojenie ich na ćwiartki i wykrojenia gniazd nasiennych oraz ogonków. Tak obrobione jabłka wrzucamy do garnka, zalewany wodą i dusimy na wolnym ogniu aż rozpadną się i powstanie mus. Oczywiście co jakiś czas mieszamy. Pod koniec dodajemy cukier, gotujemy jeszcze chwilkę i gotowe. 

Przepis wydaje się szybki, jednak jabłka do pełnego rozpadnięcia się i uzyskania pożądanej konsystencji potrzebują paru godzin... Jednak zaręczam, że absolutnie warto. 

Po ugotowaniu musu, wlewamy go do wyparzonych słoików, kiedy wystygnie zakręcamy i pasetryzujemy 20 minut :) 

Na koniec zdjęcie moich ostatnich przetworów. Oprócz konfitury z wiśni, opisywanej w poprzedniej notce i dzisiejszego musu jabłkowego, na zdjęciu są również tarte na zimę buraczki. Kiedyś, przy którymś obiedzie opisywałam po krótce jak je przygotować. Jednak, aby zrobić taką ilość do słoików i aby były smaczne, tak, żebym mogła napisać tu na nie pełen przepis, muszę go jeszcze dopracować i zasięgnąć języka największego specjalisty w mojej rodzinie - babci :) 

środa, 3 sierpnia 2016

37. Powidła wiśniowe

Ostatnio odkryłam wielką radość i satysfakcję z robienia przetworów. Postanowiłam, że w tym roku pozamykam sobie w słoikach te smaki lata. Teraz korzystając z ostatków wiśni, zrobiłam sobie powidełka.
Z 2 kg wiśni wyszły mi 3 słoiczki, choć zastanawiam się, czy nie dorobić jeszcze. 

Składniki:
  • 2kg wiśni
  • 4-5 łyżek cukru
Wiśnie umyć, wydrylować. Ja specjalnie na tę okazję kupiłam sobie drylownice, ale moja babcia i ciocie wiśnie drylują spinaczem do papieru :P Radzę również założyć rękawiczki, bo wiśnie baardzo farbują ;) 
Wydrylowane wiśnie wrzucamy do garnka i dusimy na małym ogniu. Wiśnie powinny puścić sok.Gotujemy aż sok wyparuje. Pod koniec gotowania, kiedy już wiśnie zmniejszą swoją objętość, dodajemy cukier. Ja znów dodawałam go na oko, zawsze można dodać na początek parę łyżek a następnie spróbować i dodawać aż osiągniemy pożądaną słodkość. 
Ważne jest to, co pisałam już przy truskawkach, aby cukier dodawać na koniec. Kiedy dodamy go szybciej istnieje ryzyko, że powidła będą nam się przypalać do dna garnka. 

Kiedy powidła będą już kleiste i będzie w nich mało soku, przekładamy do wyparzonych słoików (lecz nie zakręcamy ich!) i czekamy aż wystygną. Kiedy będą już chłodne, zakręcamy i pasteryzujemy około 20 minut. 

 


wtorek, 2 sierpnia 2016

36. Leczo po mojemu

Kolejny dla mnie smak lata to leczo, absolutnie. W tytule dodałam "po mojemu" gdyż spotkałam się z różnymi wersjami leczo.
Jest to danie węgierskie, które powinno opierać się głównie na papryce. Jednak co kucharka, to inny przepis :)
Spotkałam się z leczo w wersji bardziej płynnej, coś o konsystencji zupy, lecz szczerze mówiąc nie przypadło mi to do gustu. Jak dla mnie leczo to danie jednogarnkowe, dość gęste.
 Jak dla mnie i domowników musi być w nim dużo kiełbasy i dużo cukinii. W tym roku dopracowałam je jeszcze dodając pieczarki i świeże pomidory - zamiast koncentratu. 

Składniki: 
  • 4 pętka kiełbasy
  • 2 duże cukinie
  • duża czerwona papryka
  • zielona papryka ( można zastąpić białą lub żółtą lub pominąć, dodając wówczas więcej czerwonej)
  • duża cebula
  • 7-8 pieczarek
  • 2 duże dojrzałe pomidory
  • sól
  • pieprz
  • 3 łyżki oleju
Przygotowanie potrawy zaczynamy od obrania cebuli i pokrojenia jej w kostkę. Kiedy to zrobimy, wlewamy do garnka olej i wrzucamy ją. Następnie kroimy kiełbasę (dowolnie w plasterki, półplasterki lub kostkę). Dodajemy do cebulki i smażymy, mieszając co jakiś czas, żeby cebula się nie spaliła. Kroimy dowolnie pieczarki i dodajemy do garnka. Smażymy aż kiełbaska się przysmaży i pieczarki zrobią się miękkie. 
Obieramy cukinię, Przekrawamy ją na 4 części i wykrawamy miękki środek z gniazdami nasiennymi. Następnie kroimy ją w kostkę i dodajemy do garnka. 
Z papryk wykrawamy gniazdo i kroimy w kostkę, po czym wsypujemy do garnka. 
Wszystko razem mieszamy, zmniejszamy ogień na średni i gotujemy. 
Pomidory obieramy ze skórki, kroimy i dodajemy do reszty składników. W tym momencie powinien się wytworzyć sok, jeżeli jednak danie w garnku będzie zbyt gęste i będzie się przypalało do dna, wlewamy trochę wody. Jeżeli nie, to dusimy na średnim ogniu wszystko w sosie własnym. 
Dodajemy soli i pieprzu do smaku. 
Dusimy dopóki warzywa nie będą miękkie. 
Efekt końcowy wygląda tak oto: