czwartek, 30 czerwca 2016

29. Dżem truskawkowy, taki jak u babci

Obiecałam, więc jest. Dżemik truskawkowy. Specjalnie podkreśliłam, że taki jak u babci, bo bez dodatku ulepszaczy, żelfixów i innych zagęszczaczy. Jakoś one do mnie nie przemawiają, wolę już poświęcić trochę więcej czasu i zrobić normalny dżemik niż dawać do niego jakieś dziwactwa. Z resztą.... nic nie równa się ze smakiem takiego właśnie dżemu.
Słoiczki z odzysku, ale właśnie takie chciałam, ze względu na to, żebym mogła je później zagotować, a garnki mam małe :P 

Dżem robiłam w tym roku pierwszy raz i na pewno nie ostatni. Z 4 kg truskawek wyszły mi takie 4 słoiczki. 

Składniki:
  • 4 kg truskawek
  • 4 łyżki cukru
Truskawki myjemy i szypułkujemy. Wrzucamy do garnka. Nastawiamy na średni ogień (bez dodatku cukru ani wody). Po chwili powinniśmy zauważyć, jak garnek wypełnia się sokiem z truskawek. Zmniejszamy gaz do minimum i gotujemy około 4 godzin aż woda wyparuje i zrobi się konsystencja dżemu. 
Pod koniec gotowania dodajemy cukier do smaku. Jak kto woli. U mnie było około 4 łyżek. Ważne, żeby cukier dodać pod koniec, ponieważ wtedy nie będzie się przypalał garnek. :) 

Słoiczki wyparzamy, przekładamy do nich dżem, zakręcamy. Większy garnek wykładamy ściereczką, wkładamy słoiczki z dżemem i zalewamy wodą do 3/4 ich wysokości. Gotujemy około 15-20 minut. Wyłączamy, wyciągamy słoiczki i kładziemy je do góry dnem do ostygnięcia. 
Kiedy ostygną wieczka powinny być wklęsłe, lub zrobić się wklęsłe, kiedy je naciśniemy. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz