Mi na pewno, pamiętam jak prosiłam mamę: "zrób mi czekoladę" - bo tak go nazywałam będąc małą dziewczynką :)
Ostatnio chodził za mną baardzo, sama robiłam go tylko dwa razy, ale wyszedł obłędny :))
Mój przepis nie będzie zawierał orzechów ani bakalii, nie lubię ich w ciastach, ale modyfikując przepis, śmiało możecie je dodać.
Składniki:
- 500g mleka w proszku (niby twierdzi się, że pod żadnym pozorem nie może być granulowane, no ja za pierwszym razem kiedy robiłam blok o tym nie wiedziałam i granulowane kupiłam. Wykorzystałam je do zrobienia i w smaku w ogóle się nie różniło od mleka w proszku, jedyny mankament jaki z tego wyszedł to grudeczki mleka w strukturze bloku czekoladowego. Ale mi nie przeszkadzały. Więc wybór należy do Was :) )
- 5 łyżek ciemnego kakao
- 1/2 szklanki wody lub mleka
- 250g masła lub margaryny
- cukier (wedle upodobania, w zależności jak słodkie kto lubi), myślę że optymalna ilość to tak od 1/2 do 3/4 szklanki
- pół dużego opakowania herbatników (kiedyś myślałam, że to składnik niekonieczny, ale bez herbatników blok jest mdły i gumowaty ) :D
Pierwszym krokiem jest rozpuszczenie masła lub margaryny z cukrem i wodą lub mlekiem. Odstawić do ostygnięcia.
Mleko w proszku wymieszać z kakao, dodać ostudzony tłuszcz energicznie mieszając. Pokruszyć herbatniki, dodać do masy, delikatnie zamieszać.
Dowolną blaszkę lub foremkę wyłożyć folią spożywczą lub papierem do pieczenia i przelać masę.
Chłodzić w lodówce jak najdłużej się da :) U mnie takie minimum to 3 godziny, bo dłużej nie mogę już wytrzymać :)) Ale najlepszy blok jest, gdy spędzi w lodówce całą noc.
A oto mój efekt:

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz