poniedziałek, 23 maja 2016

14. Kolacja we dwoje - kurczak z makaronem i sałatka a'la caprese.

Dziś tak nietypowo :)
Od czasu do czasu nachodzi mnie chęć zrobienia mojemu Lubemu niespodzianki w postaci takiej ładnej kolacji przy świecach :) Pomysły te są często spontaniczne, nie zawsze więc mam w lodówce coś, żeby zrobić wykwintną kolację, w dodatku ze składnikami, który by były (jak to się zwykle przyjmuje) afrodyzjakami :P A kto powiedział, że one muszą być? Tak więc kolacja, którą dziś przedstawię, była z kategorii: "jak zrobić coś z niczego" :D

Składniki:

  • 2 małe filety z kurczaka
  • przyprawa do kurczaka (najlepiej z prymat lub kamis - nie zawierają sztucznych dodatków, ani wzmacniaczy smaku) lub słodka i ostra papryka, trochę curry, sól, pieprz, pieprz ziołowy i cytrynowy, ulubione zioła
  • olej do smażenia
  • pół opakowania makaronu spagetti
  • ser żółty
  • pomidory
  • ser mozarella
  • świeża bazylia
  • olej lub oliwa z oliwek
Kurczaka pokroić na drobne kawałki i zamarynować chwilę ( w zależności ile mamy czasu na przygotowanie kolacji, jeśli umyślimy sobie ją już wcześniej, można zamarynować dzień przed) w przyprawie do kurczaka lub ulubionych przyprawach. Odstawić na chwilę. 

W tym czasie wstawić wodę na makaron, doprowadzić do wrzenia, posolić pół łyżki i wrzucić makaron na 13-15 minut (w zależności czy ktoś lubi al'dente czy bardziej miękki). 

Piersi z kurczaka w marynacie wrzucić na rozgrzany olej i smażyć do miękkości (5-8 minut). Przełożyć do miseczki lub talerza, odcedzić makaron i wrzucić go na patelnię, na której smażył się kurczak. Przesmażyć chwilę na tłuszczu, na którym smażyły się piersi i pod koniec potarkować ser żółty na małych oczkach. Wymieszać do z makaronem. 

Makaron i kurczaka przełożyć na talerz. Pokroić mozarellę i pomidory w plasterki (wcześniej można je sparzyć i zdjąć skórkę), bazylię umyć. Kłaść na talerzu obok makarony i mięsa w kolejności: ser, bazylia, pomidor, ser, bazylia, pomidor, posypać odrobiną soli i pieprzu i polać odrobina oleju rzepakowego bądź oliwą z oliwek :) 

Ładnie nakryć do stołu, zapalić świeczki i kolacja gotowa. U mnie wyglądała ona tak:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz