Przepis pochodzi z książki Mariety "ABC Gotowania", ale został przeze mnie troszkę zmodyfikowany no i dodatki w postaci mieszanki warzywnej z patelni, też jest moją inwencją :)
Wykonując ten przepis, baardzo byłam ciekawa smaku tych kotlecików, szczególnie, że nigdy wcześniej ich nie jadłam :) Smak ciekawy a co najlepsze to ktoś, komu zaniosłam te kotleciki i nie powiedziałam z czego są, uznał, że to zwykłe mielone z kurczaka, tylko trochę suche :D Nie przeczyłam, tak więc myśli on nadal, że jadł drobiowe mielone :D Ciekawe co ja bym pomyślała, gdyby mi ktoś takie zrobił i nie powiedział z czego są :D
Składniki:
- ciecierzyca surowa (około 200-300g) lub z puszki (400g) (ja robiłam z surowej, moczonej przez caałą noc rzecz jasna)
- ząbek czosnku
- natka pietruszki lub inne ulubione świeże zioła
- parę zielonych oliwek (lub czarnych jak kto woli)
- 1,5 łyżeczki mielonej kolendry
- jajko
- oliwa z oliwek lub olej rzepakowy (ja użyłam tego drugiego bo nie miałam oliwy)
- 2 łyżki soku z cytryny
- bułka tarta
- szczypyta chilli
- sól, pieprz
- mieszanka warzyw na patelnię
Powtórzę jeszcze raz: jeżeli tak jak ja chcecie użyć surowej ciecierzycy, takiej z paczki to pamiętajcie o namoczeniu jej w wodzie przez całą noc. Później ją odsączcie i przesypcie do blendera/malaksera. Jeżeli użyjecie tej z puszki, to rzecz jasna nie trzeba jej moczyć, tylko prosto z puszki do blendera/malaksera.
Dorzucamy do tego czosnek, oliwki, zioła, kolendrę, sok z cytryny, chilli, sól i pieprz, łyżkę oleju lub oliwi i blendujemy na gładką masę.
Następnie dodajemy jajko i mieszamy, jeżeli masa wyjdzie zbyt rzadka to dodajemy bułkę tartą.
Fromujemy kotleciki i smażymy na patelni :)
Na drugiej patelni, rozgrzewamy olej i wrzucamy mrożone warzywa. Smażymy na średnim ogniu pod przykryciem, kiedy się już trochę rozmarzną, solimy, pieprzymy i doprawiamy ulubionymi przyprawami (ja lubię najbardziej pieprz ziołowy i ostra paprykę).
Nakładamy warzywa, kotleciki i danie gotowe :)
Na zakończenie wspomnę jeszcze, że tak naprawdę, dodatkiem do kotlecików może być wszystko co chcecie, nie muszą być to akurat warzywa z patelni :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz